Yo Yo! Zaczynam nowe dziecko :3 nie krzyczcie, że są jeszcze inne, bo kiedyś je dokończę. Obiecuję :)
Dedyczek dla Aneczki, która twierdzi, że mam talent (porąbana), dla Martnki :3 etc.
PROLOG
Tak naprawdę, nigdy nie wiedziałam na
czym stoję. Bałam się zmian, bałam się kłamstw, bałam się, że uwierzę w coś, co
jest nieprawdą.
Szkoła i władze powtarzały, że System
jest dobry, każdy byt jest zależny od innych, wyższych pozycją bytów, a jeśli
wypowiedziane zostają słowa, należy je określić jako prawdę lub fałsz, bo świat
jest albo czarny, albo biały, nie ma odcieni szarości. Akceptowaliśmy wiedzę,
którą przekazywała szkoła, bo była „proporcjonalna” – nie zawierała niczego, co
mogłoby nam zaszkodzić, jedynie to, co akceptowały władze. Co System
akceptował…
Matt powtarzał, że System to bzdura, że
każdy powinien być niezależny i wolny. Nie przestrzegał narzucanych nam zasad,
nie przejmował się ewentualnymi konsekwencjami. I zawsze, ale to zawsze
opowiadał o prawdziwych kolorach świata, nie tylko o czerni i bieli, czy
szarościach. Mówił, że świat jest kolorowy – trzeba tylko zacząć w to wierzyć.
Mówił też, że wiedza jest nieograniczona i nic, czego się dowiemy nie zaszkodzi
nam. Mówił wszystko, czego System nie akceptował…
W domu nie rozmawialiśmy. Nie tylko o
Systemie, w ogóle nie rozmawialiśmy. Całe dwadzieścia sześć metrów
kwadratowych, w których cisnęliśmy się od lat, zawsze wypełniała cisza. Rażąca,
obojętna cisza. Wyjątek stanowiły kłótnie między mieszkańcami. Nic, co działo się w domu, nie miało prawa
„wyjść” na zewnątrz – moje stosunki z matką, konflikty z ojczymem, nienawiść, którą
żywiła do nas wszystkich Ronnie, problemy moich dwóch rodzonych sióstr.
System nie
przewidział większej pomocy dla obywateli „naszego pokroju”…
Nie miałam do końca swojego zdania.
Słuchałam po trochu wszystkiego, co mi mówiono i wyciągałam z tego wszystko, co
uważałam za słuszne. Z drugiej strony jednak nigdy nie brałam tego do serca.
Martwiło mnie to, że wszystko, co zostało mi przekazane, może okazać się
pomyłką.
****
Powstaliśmy po Wielkiej Wojnie, która
wybuchła w trzytysięcznym sto dziewiętnastym roku, ostatnim roku Starej Ery,
równo dziewięćdziesiąt lat temu.
Ziemia, na której kiedyś mieszkała
ludzkość, była zniszczona. Pozostałości po elektrowniach jądrowych
przyspieszyły proces rozkładu wszelkich roślin w tym drzew, które dawały
ludziom tlen.
Pierwsi przywódcy długo szukali
wyjścia, gdy coraz więcej ludzi umierało, a Ziemia pustoszała. Odnaleziono małą
grupę planet, krążących w tym samym tempie po galaktyce, a przy tym
znajdujących się tak blisko siebie, że można było zaryzykować połączenie ich w jedną
całość. Na wszystkich były zasoby wody.
Powstał Centaurion. Ci, którzy
przeżyli, musieli zacząć budowę nowego świata na obcej planecie. Wytworzona
została sztuczna atmosfera, która pozwalała przeżyć organizmom. Planetę okryto
powłoką, uniemożliwiającą dostanie się do niej zbyt dużej ilości
niebezpiecznego promieniowania.
Ludzie nie potrafili się
zaaklimatyzować na nowej planecie. Wiele osób zachorowało i wkrótce zmarło.
Inni ginęli z przemęczenia lub głodu, więc wkrótce wszystko znacznie zwolniło.
Pierwsi mieszkańcy wegetowali w pustej przestrzeni.
A potem nadeszły dobre dni. Powołano
Radę Najwyższą, zbudowano miasto. I ustanowiono System.
I żyli długo i szczęśliwie…?
****
PRAWO PIERWSZE
Każdy obywatel i każda obywatelka mają
obowiązek bezwzględnego posłuszeństwa wobec Rady Najwyższej i Systemu. Ma
również obowiązek wychowywania dzieci/wnuków/podopiecznych wedle rozporządzeń
Systemu.
Honorem , devotio fidem System
PRAWO DRUGIE
Każdy obywatel i każda obywatelka mają
obowiązek wypowiadać się zwięźle, możliwie jak najszybciej i jak najkrócej. W
obecności przedstawicieli Rady Najwyższej obywatele i obywatelki nie mogą się
odzywać, gdyż byłoby to brakiem szacunku. Obywatel lub obywatelka ma prawo
głosu jeżeli przedstawiciel Rady udzieli mu/jej pozwolenia.
Oratio est argentum , silentium
est aureum
PRAWO
TRZECIE
Kłamstwo jest złe. Kłamstwem jest
wszystko, co nie jest akceptowane przez System. Za kłamstwo każe się śmiercią.
Numquam mendacium
PRAWO
CZWARTE
Prawda bywa zgubną.
Wszystko, co akceptuje System jest prawdą.
Verum , ut cetera , inest album vel nigrum
****
Dum spiro spero
Honorem , devotio fidem System - Honor, lojalność, oddanie Systemowi
Oratio est argentum , silentium
est aureum - Mowa jest srebrem, milczenie jest złotem
Numquam mendacium - Nigdy nie kłam
Verum , ut cetera , inest album vel nigrum - Prawda, jak wszystko inne, występuje w kolorze białym lub czarnym
Dum spiro spero - Póki oddycham, mam nadzieję
Tak, to je łacina ;)